Codzienne, małe rzeczy są źródłem piękna naszego życia. Kiedyś myślałam, że aby czuć się wyjątkowo, muszę podróżować w piękne miejsca. Z czasem zrozumiałam, że powroty niosą ze sobą wspaniałe lekcje. Każda podróż wzbogacała mnie o nowe doświadczenia, które mogłam wykorzystać w codziennym życiu. Po powrocie z tropików doceniłam świeże powietrze, a po Camino cieszyłam się lekkością i siłą nóg. Podróże nauczyły mnie radości z codzienności, której wcześniej nie dostrzegałam. Duże wydarzenia dają chwilową ekscytację, ale szybko się kończą, pozostawiając jedynie wspomnienia. Natomiast małe rzeczy, które mamy na co dzień, tworzą naszą przestrzeń. Możemy je ignorować lub odkrywać na nowo, odczuwając wdzięczność. Uwalniając swoje blokady, zrozumiałam, że sama jestem odpowiedzialna za swoje szczęście. Nikt nie ma prawa mnie zranić, bo to ja decyduję o swoim losie. Z tej okazji zrobiłam sobie tatuaż - kwiat Wenus, który przypomina mi, że moje emocje są wynikiem moich wyborów. Mój tatuaż symbolizuje wyzwolenie z cierpienia i akceptację siebie, a także stanowi punkt zwrotny w moim życiu.
Adrianna Baran Knihy
