Knihobot

Kowalski Krzysztof

    Przeklęty rejs
    • Lato 1928 roku. Po Wielkiej Wojnie transatlantyckie podróże przeżywają renesans. Potężne jednostki, większe niż Titanic, przemierzają Atlantyk, a Stany Zjednoczone stają się popularnym celem dla tych, którzy pragną zmienić swoje życie, mimo trwającej prohibicji. Emigracja nasila się, niczym tsunami po wulkanicznym wybuchu, a statki parowe wypełniają się pasażerami. Kryzys w Niemczech, będących wielkim przegranym wojny, oraz obawy związane z przygotowaniami do podpisania Traktatu Paryskiego wpływają na nastroje. Ludzie pamiętają zamach stanu z 1923 roku, a jego prowodyr, mimo aresztu, znów jest na wolności. W Polsce wciąż krążą niepokojące pogłoski o katastrofie, która zniszczyła stolicę Wielkopolski, a oficjalne oskarżenia wobec komunistów nie uspokajają nastrojów. Obawy budzi także rosnąca władza Kościoła w Hiszpanii, Włoszech i Rumunii, a plotki o przywróceniu Świętego Oficjum wzbudzają niepokój wśród mniejszości religijnych i badaczy tajemnic. Zniknięcia katolickich kapłanów i profesorów teologii dodają pikanterii tej sytuacji. Mimo to, Marka Merilla te pytania mało interesują.

      Przeklęty rejs