Bohater powieści Fryca, syn alkoholika, uważa, że każdy ma swój los do wypełnienia, od narodzin po śmierć, nie dostrzegając miejsca na wolną wolę. Mimo to, podświadomie stara się wymknąć z tej wizji, prowokując i badając siłę więzów, które go krępują. Wykorzystuje relacje z otoczeniem, potęgując dramatyzm i sprawdzając, czy jego życie ma zamknięty scenariusz, czy może istnieją w nim szczeliny, które można odkryć poprzez tworzenie literatury. Gry i maski, które zakłada, stają się unikami, chroniącymi go przed ryzykiem prawdziwej konfrontacji ze światem. To opowieść o zagadkach przeznaczenia, źródłach twórczości oraz walce woli życia z instynktem śmierci. Kinga Młynarska zauważa, że dramatyczna historia bohatera, pełna nieszczęść, może nie przynieść ukojenia, ale Hubert Fryc oferuje książkę, która pozostawia trwały ślad w czytelniku. Marek Olszewski podkreśla, że to powieść, list i spowiedź, która wywraca na nice uproszczony obraz rodziny i literatury jako formy terapii. Fikcja może być zarówno siłą, jak i niebezpieczeństwem. Hubert Fryc, rocznik 1990, debiutował w 2014 roku, a jego powieść obyczajowa ukazała się w 2018. Mieszka w Krakowie, ale często wraca do rodzinnej Półwsi.
Hubert Fryc Knihy
