Przez dziesięciolecia fotografia ewoluowała w kierunku automatyzacji i industrializacji, przechodząc od fabrycznych, żelatynowo-srebrowych materiałów do formatu cyfrowego. Ta zmiana przyczyniła się do demokratyzacji fotografii, umożliwiając każdemu robienie zdjęć o dobrej jakości. Jednakże, zanikło dawne rzemiosło fotograficzne, a inne techniki poza żelatynowo-srebrową i cyfrową popadły w zapomnienie. Niedawno, po bankructwie Kodaka, wydawało się, że fotografia analogowa zniknie na zawsze. Niespodziewanie jednak nastąpił powrót do manualnych technik fotograficznych, znanych dziś jako historyczne. Inicjatorami tego ruchu byli twórcy, którzy nigdy nie porzucili dawnych metod, tacy jak Marc Osterman, John Bladen Bentley oraz polscy gumiści, jak Konrad Polesch i Henryk Rogoziński. Z czasem dołączyli do nich kolejni artyści, odkrywający magię manualnych procesów, co doprowadziło do zjawiska masowego. Obecnie dawne techniki praktykuje już dziesiątki tysięcy osób na całym świecie, a ich ręcznie wykonane prace zdobywają uznanie w galeriach, inspirując również twórców cyfrowych, w tym fotografów reklamowych.
Muzeum Narodowe w Gdańsku Knihy
