Knihobot

Ukryty port

Hodnocení knihy

Více o knize

Ktoś owinął w prześcieradło martwe ciało i zamurował je w ścianie Wietrzne wybrzeże Hiszpanii miało być dla Oliviera oazą spokoju. Zmęczony życiem w Londynie postanawia wyremontować willę, którą odziedziczył po zmarłej matce. Coś jednak zakłóci jego wizję. Robotnicy odnajdują w piwnicy zmumifikowane zwłoki. Śledztwo w sprawie „Anioła z Villa Marina” prowadzi ambitna porucznik Valentina Redondo. Kiedy kilka kolejnych osób zostaje zamordowanych, staje się jasne, że przerażające odkrycie obudziło duchy przeszłości. I że ktoś próbuje uciszyć je na zawsze… Rozpoczyna się wyścig z czasem, by powstrzymać mordercę María Oruña pisze Historie przez duże H, zabierając nas do samego serca zbrodni. El Mundo Śledztwo prowadzone przez porucznik Valentinę Redondo trzyma w napięciu do ostatniej chwili. Corriere della Sera

Nákup knihy

Ukryty port, María Oruña

Jazyk
Rok vydání
2023
product-detail.submit-box.info.binding
(měkká)
Jakmile se objeví, pošleme e-mail.

Doručení

Platební metody

4,0
Velmi dobrá
6164 Hodnocení

Tady nám chybí tvá recenze.

Titul
Ukryty port
Jazyk
polsky
Vydavatel
Mando
Rok vydání
2023
Vazba
měkká
Počet stran
464
ISBN10
8327731882
ISBN13
9788327731883
Hodnocení
4 z 5
Anotace
Ktoś owinął w prześcieradło martwe ciało i zamurował je w ścianie Wietrzne wybrzeże Hiszpanii miało być dla Oliviera oazą spokoju. Zmęczony życiem w Londynie postanawia wyremontować willę, którą odziedziczył po zmarłej matce. Coś jednak zakłóci jego wizję. Robotnicy odnajdują w piwnicy zmumifikowane zwłoki. Śledztwo w sprawie „Anioła z Villa Marina” prowadzi ambitna porucznik Valentina Redondo. Kiedy kilka kolejnych osób zostaje zamordowanych, staje się jasne, że przerażające odkrycie obudziło duchy przeszłości. I że ktoś próbuje uciszyć je na zawsze… Rozpoczyna się wyścig z czasem, by powstrzymać mordercę María Oruña pisze Historie przez duże H, zabierając nas do samego serca zbrodni. El Mundo Śledztwo prowadzone przez porucznik Valentinę Redondo trzyma w napięciu do ostatniej chwili. Corriere della Sera