Knihu momentálně nemáme skladem

Více o knize
Nowe wydanie klasycznej książki Kazimierza Moczarskiego. Przez dziewięć miesięcy 1949 roku w jednej celi więziennej przebywali wspólnie: Kazimierz Moczarski, bohater Armii Krajowej, i generał SS Jürgen Stroop, kat warszawskiego getta. Stalinowska brutalność i brak skrupułów postawiły między nimi znak równości. Moczarski, rozmawiając ze Stroopem systematycznie przez kilka miesięcy, zdołał stworzyć jedyny w swoim rodzaju portret „osobowości totalitarnej”, a zapamiętując wypowiedzi współwięźnia, zachował zgromadzony materiał do późniejszej publikacji. Stworzony w ten sposób wizerunek „kata” zapada w pamięć bodaj równie mocno jak okoliczności, w których powstawał.
Nákup knihy
Rozmowy z katem, Kazimierz Moczarski
- Jazyk
- Rok vydání
- 2009
- product-detail.submit-box.info.binding
- (pevná)
Jakmile se objeví, pošleme e-mail.
Doručení
Platební metody
Tady nám chybí tvá recenze.
- Titul
- Rozmowy z katem
- Jazyk
- polsky
- Autoři
- Kazimierz Moczarski
- Vydavatel
- Wydawn. Znak
- Rok vydání
- 2009
- Vazba
- pevná
- Počet stran
- 448
- ISBN10
- 8324011048
- ISBN13
- 9788324011049
- Série
- Štítky
- Naučná literatura, Historie, Skutečné příběhy, Vojenské dějiny, Války, Druhá světová válka, Židé, Reportážní literatura, Rozhovory, Holokaust, Polská literatura, Polsko, Fašismus, Nacisté, Válečné zločiny, Popravčí, kati, Ghetto, Varšava, Kolaborace, Konec války
- První vydání
- 1977
- Původní název
- Rozmowy s katem
- Hodnocení
- 4,15 z 5
- Anotace
- Nowe wydanie klasycznej książki Kazimierza Moczarskiego. Przez dziewięć miesięcy 1949 roku w jednej celi więziennej przebywali wspólnie: Kazimierz Moczarski, bohater Armii Krajowej, i generał SS Jürgen Stroop, kat warszawskiego getta. Stalinowska brutalność i brak skrupułów postawiły między nimi znak równości. Moczarski, rozmawiając ze Stroopem systematycznie przez kilka miesięcy, zdołał stworzyć jedyny w swoim rodzaju portret „osobowości totalitarnej”, a zapamiętując wypowiedzi współwięźnia, zachował zgromadzony materiał do późniejszej publikacji. Stworzony w ten sposób wizerunek „kata” zapada w pamięć bodaj równie mocno jak okoliczności, w których powstawał.

