Historynek, Wierszynek i Militarek lubią się kłócić. A mają o co – z końcu
jest wiele faktów w historii Polski (od pradziejów po współczesność), naszej
sztuce i literaturze, o które można się spierać do rana. A że bystre z nich
mole książkowe, złośliwe i dowcipne – to dobrze się tych utarczek słucha.
Ania kocha wszystkie zwierzątka, oczywiście oprócz tej rudej wydry, z którą musi dzielić pokój. Marek kocha Anię, chociaż wie, że miałby u niej większe szanse jako chomik lub kotek. Krzyś natomiast kocha najbardziej swój komputer i... pieniądze. Materialista! Jednak trójka przyjaciół najchętniej rozwiązywałaby całymi dniami zagadki. Kiedy więc w mieście pojawiają się dziwni przybysze węszący po okolicy, przyjaciele nie zastanawiają się! Od razu ruszają do akcji. Cóż jest bowiem ważniejszego od poznanie mrocznej tajemnicy z czasów drugiej wojny światowej? Sekretne miejsca, ukryte skarb, poważne zagrożenie życia, tajemnicze zdjęcia, fałszywe tropy... Będzie się działo!
Koniec roku szkolnego, wakacje. Nie dla każdego. Małgosię czeka pracowity
sezon na straganie rodzic�w. Wiktor dorabia w zakładzie pogrzebowym ojca. Ich
drogi krzyżują się podczas ostatniego apelu szkolnego i już się nie rozchodzą.
Razem wpadają w tarapaty i razem, trochę w ramach pokuty, a trochę z potrzeby
serca, zostają wolontariuszami w ośrodku Caritasu. Wyjątkowa powieść o
poznawaniu siebie i innych ludzi.
Ile dni deszczowych może wziąć Maj, tak aby Czerwiec był słoneczny? Czy Listopad odciąży nieco Lutego i przejmie dwa tygodnie wietrz nej pogody? Gdzie skierować upały, które wypadają akurat w Styczniu? Komendant Rok ma zawsze pełne ręce roboty. I choć narzeka na sw oich podwładnych, wie że może na nich liczyć w potrzebie Miesiące i Pory Roku zawsze grają do jednej bramki. Książka "Kłopoty komen danta Roka" w zabawny, niekonwencjonalny sposób przybliża czytelnikom cykl 4 pór roku, wskazuje charakterystyczne cechy kolejnych mi esięcy, opisuje święta i obrzędy dyktowane od wieków przez tradycję i... pogodę.
W powieści tej spotykamy trójkę sympatycznych bohaterów, każdy z nich reprezentuje inne pasje życiowe. Łączy ich wszakże wspólna ława szkolna, a także wspólne wysiłki aby rozwikłać podejrzaną sprawę.Ale najważniejszym bohaterem tej książki jest Śląsk – ten najbardziej zdumiewający region naszej ojczyzny, fascynujący swą historią, krajobrazem, obyczajami, co też autor prezentuje nam z prawdziwym talentem i miłością. Okazuje się, że koloryt lokalny Rudy Śląskiej, Halemby czy Kłodnicy, niezliczonych osad bez początku i końca, bez centrum i peryferii może być nieskończonym źródłem wciąż nowych, literackich inspiracji; ale też szalonych eskapad, podczas których niejedno może się przydarzyć.Czytałam z zapartym tchem i choć po drodze czasem zdarzyło mi się zapomnieć, że mam do czynienia z "kryminałem" w niczym nie umniejszyło to mojej ciekawości