Rozlewisko
- 700 stránek
- 25 hodin čtení
Ekskluzywna wersja bestsellerowych książek Małgorzaty Kalicińskiej Dom nad rozlewiskiem i Powroty nad rozlewiskiem . Obie książki zebrane w jeden tom oprawiony w eleganckie płótno.
Małgorzata Kalicińska je polská prozaička, jejíž dílo se vyznačuje hlubokým vhledem do lidské psychiky. Své příběhy zasazuje do současného Polska, kde zkoumá témata rodiny, identity a hledání smyslu života. Její styl je popisován jako citlivý a pronikavý, s důrazem na realistické zobrazení postav a jejich vnitřních konfliktů. Kalicińska přináší čtenářům příběhy, které jsou zároveň intimní a univerzální, nutí k zamyšlení a rezonují dlouho po dočtení.






Ekskluzywna wersja bestsellerowych książek Małgorzaty Kalicińskiej Dom nad rozlewiskiem i Powroty nad rozlewiskiem . Obie książki zebrane w jeden tom oprawiony w eleganckie płótno.
Marianna tarła ziemniaki na placki, gdy mąż jej powiedział, że odchodzi. Po trzydziestu latach drętwego małżeństwa mają prawo być sobą zmęczeni. Odchodzi-- Bez żalu i pretensji. A na dodatek z pytaniem o małą pomoc wpada nielubiana siostra Lilka. Bohaterka powieści musi spojrzeć na swe życie w zupełnie nowym świetle. Syn od dawna na swoim, mąż z kochanką, ojciec coraz starszy. Marianna podsumowuje swoje życie-- kogo kochała i kto ją kochał. Ile było w nim szczęścia, nieszczęścia? Dopiero jednak pojawienie się Lilki, przyrodniej siostry, pozwala jej inaczej spojrzeć na miłość, kobiecość, przebaczenie. Małgorzata Kalicińska pokazuje w Lilce, że rozstania nie muszą oznaczać pustki, że życie nie kończy się po pięćdziesiątce, że samotność można zapełnić nowymi doświadczeniami, niespodziankami. I jeśli tylko pragniemy, miłość, przyjaźń-- jakkolwiek byśmy je definiowali-- mogą przyjść do nas w najmniej oczekiwanym momencie.
Opowiadania o biebrzańskim rozlewisku, podróżach na koniec świata, nieoczekiwanych powrotach i jedzeniu. Okraszone wspaniałymi przepisami na pachnące koperkiem chłodniki, aromatyczne zupy i buliony.
Opowiadania o biebrzańskim rozlewisku, o podróżach na koniec świata, nieoczekiwanych powrotach i jedzeniu. Okraszone wspaniałymi przepisami na pachnący koperkiem chłodnik, pyszną zupę migdałową i cytrynową, oraz inne aromatyczne zupy i buliony.
Ponownie gościmy w przepełnionym ciepłem i magią domu nad rozlewiskiem. W domu, który pokochało dziesiątki tysięcy czytelników. Tym razem opowieść snuje matka głównej bohaterki Domu nad rozlewiskiem - Basia. Ukazana historia sięga początków XX wieku, przedstawia losy polskiej rodziny szlacheckiej na Mazurach. Splątane korzenie bohaterów książki - polsko-niemieckie i katolicko-ewangelickie - stanowią tło dla pełnych dramatyzmu historii miłosnych oraz codziennych zdarzeń. Basia opowiada o swoim dzieciństwie, okresie studiów, o marzeniach, dramatycznych rozstaniach, poszukiwaniu miłości, dla której warto żyć. W domu zatopionym pośród mazurskich pejzaży dokonują się przedziwne powroty - do siebie, do tradycji, do bliskich. Powroty, które nieraz wymagają uczciwego pożegnania - z iluzją, z egoizmem, z zazdrością. Basia odnajduje się. Osadza. Zakorzenia. Powraca. Książka przynosi cudowny klimat znany czytelnikowi z Domu nad rozlewiskiem, a jednocześnie przywołuje szalony świat lat 60. i 70. - lat beztroski. Pamiętacie piosenkę To były piękne dni albo Gdzie się podziały tamte prywatki, pamiętacie te ubiory, fryzury? To one będą wam towarzyszyć podczas lektury tej książki. W zgrzebności, szarości i ubóstwie PRL-u Kalicińska potrafi wydobyć bogactwo barw, smaków i uczuć, do których byśmy chętni wrócili.
Marianna, lat kilkadziesiąt z lekkim plusem, nie jest specjalnie przebojowa i żadna z niej superbohaterka. Jest za to kobietą, z którą chce się przebywać i towarzyszyć jej w życiowych perypetiach. Bliską. Niemal znajomą. Po ocknięciu się z żałoby po siostrze Lilce walczy z zalanym mieszkaniem i remontem, jednocześnie poszukuje pracy i próbuje zrozumieć fakt, że w życiu jej ojca pojawiła się nowa kobieta. Jak małe dziecko, Marianna jest o tatę zazdrosna. Sfrustrowana i samotna odnajduje radość w mailowaniu z Antonim – dawnym znajomym, teraz pracującym w Korei Południowej. By uciec od codziennego zgiełku, Mańka przyjmuje zaproszenie na krótki wypad do Korei. Nieoczekiwanie rozmawia z kobietami z różnych stron świata, które zdecydowały się żyć tak, jak chcą, i odnalazły w ten sposób szczęście. Rezultat tego „desperackiego susa” zaskakuje ją samą. Okazuje się, że najlepsze w jej życiu wcale nie minęło, a dopiero się zaczyna.
Trzy kobiety: Dorota, Jagna i Irena. Dorota - mama, wiek 53+. Niezbyt zaradna życiowo, trochę eko, trochę hippie, bałaganiara. Jagna - córka, wiek 27+, bardzo zaradna pracowniczka korporacji. Mieszka sama, a właściwie z wielkim ślimakiem. Irena - "babka". Przyszywana ciotka Doroty. Świeża wdowa. Krynica rozsądku, by nie powiedzieć mądrości. Jagna odnosi sukcesy zawodowe, jednak dla matki nie są one sukcesami, tylko zgodą na korporacyjne zniewolenie. Wolałaby, żeby córka wyszła wreszcie za mąż. Jagna źle znosi brak akceptacji, ale domyśla się, że prawdziwa przyczyna konfliktu tkwi głębiej. I ma rację. Jagna nie jest pierwszym dzieckiem Doroty, wcześniej był chłopiec, który zmarł „śmiercią łóżeczkową". Matka nigdy się z tym nie pogodziła. A Jagna nigdy nie dowiedziała się, że miała brata. O porozumienie tym trudniej, że Dorota zmaga się z menopauzą, podejrzewa męża o zdradę, a każda sprzeczka z córka urasta w jej oczach do rangi katastrofy, zaś Jagnie coraz bardziej doskwiera samotność. Kobiety oddalają się od siebie, w końcu Jagna postanawia odciąć się od toksycznej matki. Wtedy wkracza Irena: Dorota musi dojść ze sobą do ładu. "Pochować" synka i naprawdę pokochać córkę. Czy będzie miała dość siły, by to zrobić?
Czasem kopnięcie losu przynosi nam wyzwolenie...Pozbawiony pracy Wiesiek dowiaduje się od swego kumpla, że jest dobra praca, ale daleko poza domem. Przyjmuje ją z wątpliwościami i nadzieją, zresztą skorzystałby z każdej szansy, byle przerwać poniżający stan pałętania się po domu, bycia utrzymankiem własnej żony.Silne i prawdziwe męskie przyjaźnie pozwalają mu z humorem i dystansem przeżywać życiowe porażki i uwierzyć, że trzeba iść naprzód i poszukiwać sensu życia, nawet gdy wszystko jest przeciw i ma się ponad pięćdziesiąt lat.Los bywa szczodry... W jesiennych barwach Mazur oraz w zimowym krajobrazie Finlandii Wiesiek odnajduje nieznane mu dotąd znaczenie miłości - dojrzałej i mądrej - i kobietę, której tak długo szukał.
Życie trzeba umieć doprawić, a Mika jest w tym mistrzynią! To pełna energii opowieść o odwadze i przeciwnościach losu, które otwierają drogę do szczęścia. Dominika, dla przyjaciół Mika, żyje na pełnych obrotach, kocha na zabój i przeżywa dramaty, jakby świat miał się zawalić. Młoda, przebojowa i pełna ideałów, szuka kolorów w szarej rzeczywistości początku lat 90. Wychodzi za mąż i zostaje matką, ale proza życia wyrywa ją z marzeń. Gdy jej świat się rozpada, z pomocą przychodzą rodzina i przyjaciele. Mika bierze się w garść, kontynuuje studia i zaczyna pracę w telewizji, gdzie świat srebrnego ekranu wciąga ją na dobre i na złe. Kiedy w jej życiu robi się spokojniej, pojawiają się nowe zmiany, w tym nowa miłość. Mika odkrywa, że droga do szczęścia wiedzie krętymi ścieżkami, a życie bez lekkiego szaleństwa i prowokacji byłoby nudne. W tle modny świat lat 90. i kulisy telewizji, autorki, Katarzyna i Małgorzata Kalicińskie, łączą swoje doświadczenia, by stworzyć inspirującą powieść. Opowiadają o trudnych życiowych sytuacjach, kobiecych rozterkach i o tym, jak pogodzić różne role w życiu, udowadniając, że nigdy nie wolno się poddawać, ale czasami warto zwolnić, by nabrać dystansu.
\Czasami los lepiej od nas wie, co powinniśmy zrobić. Bohaterka powieści w wieku, który nazywa się teraz mało twórczym, gdyż świat opanowały młode ambitne wilki (i wilczyce), traci świetną pracę w agencji reklamowej. Jest to dla niej ogromny, psychiczny wstrząs. Próby znalezienia innej pracy kończą się niepowodzeniem. Postanawia odwiedzić matkę mieszkającą na mazurskiej wsi. Straciła z nią kontakt w dzieciństwie. I tam nie tylko odzyska spokój, lecz także zrozumie, na czym polega sens ludzkiego życia. To nie jest baśń ani poradnik, to książka o bardzo prostych, odwiecznych sposobach poszukiwania prawdy o sobie. Miłość jest jej częścią. Kiedy będziesz ją czytać, spadnie ci ciśnienie, puls wróci do normy, a oszalałe ze stresu serce zacznie znowu bić spokojnie. Spróbuj i przejdź do innego, lepszego świata. W nim nie ma już żadnego szefa.
Pies Rudy i Kot Kotowski zjawili się w jej domu trochę przypadkiem, ale skoro przyszli, to już zamieszkali i zaczęli mówić. Oraz pytać. To była z początku szorstka przyjaźń psa z kotem i długo zeszło na tłumaczeniu, że kotów się nie je. Skąd się tam wzięli? Na czym upływały im dni? Czym się różni świat zwierzęcy od ludzkiego? Kim jest Wiewiór, Biała i Saronka? I co znajduje się w miejscu zwanym innym Wymiarem do którego czasami zdarza się zabłądzić? Tego dowiecie się z tej książki. O czym to książka? Lepiej by było jak powstała? Bo powstała niechcący. Co jakiś czas wrzucałam na znane medium społecznościowe moje dialogi i opowiastki o Rudym i Kocie. Rudy, to adopciak, owczarek niezwykle rudy i futrzasty i też stary, a Kot, Kotkowiak, Kocio itp., to przybłęda. Przyszedł i został. Pełnił funkcję wnuczka Rudego. Tak naprawdę to Rudy i Kotowski swoimi zachowaniami podyktowali tę książkę. Wystarczyło tylko ich obserwować.
Na miłość nigdy nie jest za późno.Tak właśnie myśli Marianna, gdy wspólnie z ukochanym Antkiem musi sprostać nowemu etapowi w życiu. Antek, inżynier pracujący w Korei Południowej, przechodzi na emeryturę, czuje się niepotrzebny i rozżalony. Jak wykorzystać energię, zapał i pasję, które wciąż w sobie ma? Jak sprawić, by znów złapał wiatr w żagle, w nowym życiu bez pracy zawodowej?Wrócić do Polski i spokojnie mieszkać w domu z ogródkiem pod miastem? Czy takie sielsko-anielskie życie w jednym miejscu to jedyne przeznaczenie dla dwojga dojrzałych ludzi? A może lepiej podróżować, odważnie poznawać świat, cieszyć się sobą?Mańka wie jedno: na pewno nie zostawi Antka samego. Nieważne, co wybiorą, gdzie pojadą, byle razem.Zaliczą Lizbonę, Finlandię, nawet Australię. A przy okazji będą się zmagać z rodzinnymi problemami, małymi i dużymi.