Europa nie doświadczyła takiej skali zniszczenia od czasu najazdu Hunów. W miastach i wsiach, które były atakowane, dochodziło do dantejskich scen. Mieszkańców wieszano na drzewach, odcinali im nosy i uszy, a także torturowano w okrutny sposób. Rodzicom odbierano dzieci, a wiele osób odbierało sobie życie, by uniknąć cierpień. Sprawcy podpalali wsie, zmuszając ludzi do skoku w ogień, gdzie ci ginęli w płomieniach. Rozkopywano groby szlachciców i księży, szukając kosztowności. Wiele przerażonych osób opuszczało swoje domy i uciekało do Gdańska, gdzie przetransportowano archiwum królewskie z Königsberga. Tomasz Rogacki, menedżer kultury z UAM Poznań, od najmłodszych lat pasjonował się historią, co było wynikiem opowieści rodzinnych o udziale dziadka w powstaniu wielkopolskim i wojnie 1920 r., oraz ojca w kampanii 1939 r. Jego zainteresowanie historią pogłębiała znajomość języków obcych. Rogacki doszedł do wniosku, że zrozumienie historii wymaga spojrzenia na nią z perspektywy czasów, w których się wydarzyła, a nie przez pryzmat współczesności.
Tomasz Rogacki Knihy





W nocy na 1 listopada zostały zaatakowane bawarskie pozycje koło Jakobsztat i Frydrychsztat (batalion Bawarów wycofał się z tego miasta do Jakobsztat), a komunikacja z tym ostatnim miastem uległa przerwaniu. Hnerbein od razu wysłał kolumnę ruchomą na Linden (batalion piechoty, 40 konnych), którą potem wzmocnił 1. i 2. batalionami 5. pułku Księstwa, polską półbaterią konną i 60 konnymi, a Krons-Misshof obsadził 4 kompaniami i 10 konnymi. Do płk. hr. Buttlara, stojącego z 2. batalionem Bawarów w Jakobsztat, wysłał rozkaz wsparcia działań szefa batalionu Kamińskiego idącego z kierunku Walhof. Ale Rosjanie nie czekali na kontrakcję i szybko wycofali się według jednych doniesień za Dźwinę, według innych na Dahlenkirchen. Nazajutrz (2 listopada) 3. batalion polskiego 5. pułku został wyrzucony przez przeważających Rosjan z Krusenhof. Hnerbein wysłał mu na wsparcie 2. batalion. Pięć dni później o godz. 3.00 Rosjanie napadli na posterunek w Neuguth (kompania polskiej piechoty, 10 dragonów). Dragoni zostali od razu wzięci na biwaku, Polacy stawili opór i zapewne ulegliby, ale niespodziewanie na flance Rosjan pojawił się kpt. Szardehely z 23 huzarami wracający z Frydrychsztat do Annaburga i śmiałym atakiem zmusił ich do ucieczki...
Gen. Levasseur opisał przebieg walk, w których Marszałek Ney zarządził marsz naprzód z batalionami. Odłamki kartaczy i strzały karabinowe spadały na żołnierzy, a oficerowie zachęcali ich do działania. W tym zamieszaniu 3. dywizja pod dowództwem generała Bissona odbiła za bardzo w prawo, co stworzyło lukę, którą wykorzystała kawaleria wielkiego księcia Konstantego, zmuszając ich do odwrotu. Inne pułki również skręciły w prawo, więc Marszałek polecił zbliżyć się do lewego skrzydła. Gdy podjechał do jednego z pułków, by nakazać odbicie w lewo, zabił go pocisk. Inny oficer, wołając "Niech żyje cesarz!", również został ranny. Kapitan przejął dowodzenie i nakazał wykonanie ruchu. Marszałek Ney zbliżył swoich ludzi na dwadzieścia kroków do wrogich dział, otwierając na nich ogień, który zabił niemal wszystkich kanonierów. Kontynuując marsz, udało im się wypchnąć wroga do miasta. Tomasz Rogacki, menedżer kultury, od najmłodszych lat pasjonuje się historią, co ma związek z opowieściami o udziale dziadka w powstaniu wielkopolskim oraz ojca w kampanii 1939 r. Jego wiedza historyczna jest samodzielnie zdobywana, a w przemyśleniach doszedł do wniosku, że historia nie może być rozumiana przez pryzmat współczesności.
Spis treści: Przedmowa I. Austriacy wkraczają na Śląsk II. Rossbach. Fryderyk II rusza na Śląsk III. Ruchy wojsk od 23 listopada do 3 grudnia IV. Bitwa pod Leuthen [Lutynia] V. Koniec kampanii (7-31 grudnia 1757 r.) Aneksy Bibliografia Spis map i szkiców O książce: Jak wspominał Barsewisch, przed atakiem zjawił się król, który nakazał dowódcy batalionu pułku Meyerinck, aby ruszył prosto na zasieki, za którymi kryli się wrogowie. Król zwrócił się również do żołnierzy, instruując ich, by z pewnością siebie maszerowali naprzód, ale nie za szybko, aby armia mogła nadążyć. Wskazał na białe płaszcze wroga, nakazując ich wypędzenie z szańców. Obiecał wsparcie pięcioma batalionami grenadierów i całym wojskiem, podkreślając, że nie ma miejsca na cofanie się – tylko naprzód po zwycięstwo. O autorze: Tomasz Rogacki (1959) to ekspert od epoki napoleońskiej, znający także inne okresy historyczne, takie jak wojny kolonialne, średniowiecze oraz wojny XIX wieku. "Leuthen" to trzecia książka autora, dotycząca największych bitew wojny siedmioletniej, które miały miejsce na ziemiach polskich. Rogacki opisuje cztery kluczowe wydarzenia: Zorndorf, Gross-Jgersdorf, Leuthen oraz Kunersdorf, a także pierwszą bitwę o Breslau.
Spis treści: Kilka słów wprowadzenia I. Przed wielką bitwą II. Bitwa pod Wagram (56 lipca 1809 r.) Aneksy Spis map i schematów Bibliografia O książce: 4 lipca od popołudnia zaczęło się zbierać na załamanie pogody. Pod wieczór lunęło rzęsistym deszczem z piorunami i z silnym wiatrem jakby zapowiadały to, co wydarzy się od następnego dnia. Niebo zaszło ciemnymi chmurami, ubierając letni dzień w ponure barwy. Kuzyn cesarzowej służący w 9. pułku strzelców konnych de Tascher zapisał: brnęliśmy w błocie i zanurzeni w ciemnościach nocy; deszcz lał się strumieniami. W Dzienniku operacyjnym głównej armii austriackiej znalazł się taki zapis: Deszcz i grad lały raz za razem tak potężnymi strumieniami, że awanpoczty ledwo utrzymywały się w siodłach. De Castellane zanotował: Deszcz lał się strumieniami. Cesarz wsiadł na konia o północy i był na nim aż do godziny czwartej rano. Przy zapadających ciemnościach korpusy II Oudinota, III Davouta, IV Masseny przesunęły się na pozycje, z których przystąpić miały do forsowania rzeki.