Knihobot

Bartyzel Jacek

    Zboże polskiego myślenia
    Rzeczy odsłonięte
    Demokracja
    Tradycjonalizm bez kompromisu. Dzieje dynastii...
    Nic bez Boga, nic wbrew Tradycji
    • Podstawą działania i politycznej aktywności autorów jest kwadrylemat: Dios, Patria, Fueros, Rey. Ich wierność Bogu, Ojczyźnie, Prawom i Wolnościom Realnym oraz Królowi odróżnia ich od klasycznych republikanów. Osoba króla, legitymizującego się prawem do tronu, jest dla nich gwarantem suwerenności Ojczyzny oraz praw jednostki. Historia ich myśli, sporów intelektualnych i wojen przez ostatnie 200 lat jest tematem tej publikacji, która stanowi kalendarium oporu tradycji wobec rewolucji. Książka porusza kwestię odmienności losów dwóch arcy-katolickich narodów Europy: hiszpańskiego i polskiego, co może skłonić polskiego czytelnika do refleksji. Narracja autora pomaga zrozumieć, dlaczego dla karlistów król był tak ważny, a w Polsce prawo do elekcji miało większe znaczenie. Wierni katolicyzmowi Hiszpanie oddawali życie w jego obronie, podczas gdy Polacy stawiali wyżej wolność Ojczyzny. Oba narody ceniły wolności i były gotowe bronić ich przed uroszczeniami władzy. Monografia Jacka Bartyzela, według profesora Jana Kieniewicza, to wybitne dzieło ukazujące hiszpańską myśl zachowawczą w kontekście europejskim, pokazujące istotę postawy zachowawczej i jej znaczenie w hiszpańskiej polityce. Autor podkreśla kontrrewolucyjny charakter karlizmu, co jest istotne w kontekście polskich doświadczeń. Zwraca również uwagę na tradycję las Espaas, przeciwną nowoczesnemu nacjonalizmowi.

      Nic bez Boga, nic wbrew Tradycji
    • Karlizm zrodził się w latach 30. XIX w. jako skutek banalnego sporu o sukcesję. Nie mając męskiego potomka, Ferdynand VII postanowił przekazać władzę swej córce Izabeli; tym samym odsunął od władzy swego brata Don Carlosa. Jednak z upływem czasu karlizm dojrzał i wypracował swe podstawy doktrynalne. Wtedy okazało się, że majstrowanie władcy wokół władzy ma swoje granice i nie może podlegać tylko jego woli, bo ta wola, choć wolna, jest podporządkowana wyższym racjom i instancjom, i przez nie ograniczona. Zarazem też stało się oczywiste, że sankcja pragmatyczna, dzięki której władzę odziedziczyła Izabela II, była aktem rewolucyjnym i wyrazem buntu wobec prawa Bożego. Z czasem zaś stało się też jasne, iż buntownikom, wbrew ich nadziejom, nie udało się stworzyć porządku lepszego od ustanowionego przez Boga. Dla nas także jest dziś jasne, że nie wszystka krew wylewana w imię jego ustanowienia została już z ludzi wytoczona, że wielu jeszcze zginie, nim przyjdzie opamiętanie...

      Tradycjonalizm bez kompromisu. Dzieje dynastii...
    • Jak to się stało, że demokracja osiągnęła w powszechnej świadomości status „najlepszego” ustroju, „jedynie słusznej” ideologii i wreszcie nowej „świeckiej religii” zdechrystianizowanego świata, której nie wypada krytykować i w żaden sposób podważać? Wybitna książka Jacka Bartyzela, łącząca w sobie solidność i rzetelność naukowej rozprawy z błyskotliwością politycznej publicystyki niszczy ten wszechobecny paradygmat i to niszczy w sposób nieodwracalny. Przedstawia historię idei i praktyki demokratycznej od starożytnej Grecji aż do stanu obecnego, w którym państwem rządzi klasa polityczno-medialna, procesy wyborcze są zdominowane przez techniki marketingowo-manipulacyjne, a sferę moralno-społeczną charakteryzuje tendencja do akceptacji permisywizmu oraz dominacji tzw. politycznej poprawności.

      Demokracja
    • Na kartach tej książki autor odsłania przed czytelnikami swoje starsze i młodsze lektury. Te książki, po które warto sięgać i te, do których warto wracać nawet po latach od ich wydania lub pierwszej lektury. W zbiorze znalazły się również te tytuły, po które nie warto zdaniem autora sięgać... Jeśli szukasz czytelniku zbioru będącego katalogiem książek, które każdy konserwatysta znać powinien, to lepiej trafić nie mogłeś. Przewodnikiem po nich i zarazem ich recenzentem jest profesor Jacek Bartyzel. Zbiór ponad 50 recenzji, laudacji i przedmów napisanych na przestrzeni lat pokazują jak szeroki wachlarz zainteresowań badawczych ma autor, jak wnikliwie potrafi czytać nawet naukowe prace i jak nietuzinkowe wnioski potrafi z nich wysnuwać.

      Rzeczy odsłonięte
    • Zboże polskiego myślenia

      • 512 stránek
      • 18 hodin čtení

      Żniwiarz zebrał z rozległego pola uprawy polskiego ducha to, co jego zdaniem dla tego ducha najcenniejsze, co go zbudowało i nadal, mimo przeciwności i burz dziejowych, rozwija. Żniwa nie są ukończone ani ostateczne, nie były też systematycznie przeprowadzone, zapewne będą kontynuowane, ale ujawniły odrębną, polską myśl o wspólnocie politycznej, o narodzie i państwie. Jej swoistość ujawnia się już na poziomie przedwerbalnego rozumienia rzeczywistości, a następnie ujmowania rezultatu poznania i refleksji w typowych dla niej pojęciach. Dzięki tej swoistości ujęć możemy mówić o Polakach jako narodzie, który wbrew obiegowym dziś przekonaniom jest organizmem, a więc czymś daleko więcej niż tylko podatnikami, poddanymi władzy centrum fiskalnego i zmasowanymi na terytorium oddzielonym granicami od mas obcych, lecz niemal identycznych. Truizmem jest powiedzieć, że myśl istotnie polska jest przesiąknięta duchem chrystianizmu, że sytuuje się w samym centrum Christianitas jest bowiem przez tę cywilizację zarówno stworzona, jak i ją współtworzy, i wciąż jeszcze próbuje z niej czerpać, ale i ją wzbogacać. Przez wieki, idąc ku golgocie swego odkupienia, kolejne pokolenia upadają i powstają wciąż nie tracąc nadziei zbudowania ojczyzny tych, co mają tak za tak nie za nie, Bez światło-cienia przedsionka Ojczyzny Wiecznej; jak ona, ufundowanej na sprawiedliwości, lecz i miłosierdziu, równoważącej wolność i porządek, równość i hierarchię

      Zboże polskiego myślenia