Niektórzy twierdzą, że świat, jaki znamy, dobiega końca, ale w Europie istnieje wiele alternatywnych rzeczywistości. Można je określać jako „komuny” czy „społeczności utopijne”, chociaż niektórzy wolą po prostu termin „społeczności”. Ich początki związane są z podobnymi problemami: kryzysem demokracji, globalnym kapitalizmem i zmianami klimatycznymi. Często niosą nadzieję, ale zmagają się też z autorytaryzmem. W portugalskiej Tamerze mieszkańcy przekształcili zniszczoną ziemię w jezioro, wierząc, że permakultura może pomóc w regeneracji pustyń, ale najpierw muszą odbudować relacje międzyludzkie. W duńskiej Christianii, gdzie mieszka dziewięćset osób, każda decyzja wymaga jednomyślności, nawet w sprawach dotyczących sąsiadów czy remontów. W prowansalskiej kooperatywie członkowie decydują o czasie pracy, ale nie otrzymują za nią pieniędzy – wystarczy, że zapiszą, czego potrzebują, a wspólnota stara się to zapewnić. To osobista opowieść reporterki, która, zmęczona bezsilnością wobec globalnych problemów, wyrusza w podróż po europejskich społecznościach intencjonalnych, zarówno tych, które przetrwały, jak i tych, które zniknęły. Mimo pesymizmu, wciąż są ludzie pragnący stworzyć nową rzeczywistość.
URSZULA JABŁOŃSKA Knihy




Reportagen #69
Das unabhängige Magazin für erzählte Gegenwart
In dieser Ausgabe von "Grosse Reportagen" berichten namhafte Autor:innen über bewegende Geschichten hinter den Kulissen des Weltgeschehens. Themen sind u.a. Basels Pharmabranche, die Flutkatastrophe in Bad Münstereifel, Alenka Artniks Weg zur Freitaucherin und Murtadhas Flucht nach Deutschland.
W ciągu ostatnich niemal czterystu lat człowiek zdecydowanie staniał. W siedemnastowiecznym Syjamie zdrowy dorosły mężczyzna kosztował ponad dwieście bahtów, natomiast ryż praktycznie nie miał ceny. W XIX wieku mężczyzna kosztował szesnaście ton ryżu, kobieta dwanaście, dziecko osiem. Dzisiaj cena człowieka waha się w granicach od dziesięciu do trzydziestu tysięcy bahtów. To cena maksymalnie tony ryżu. Tajlandia jeszcze w 2015 roku znajdowała się na trzecim, najniższym poziomie, jeśli chodzi o kwestię zapobiegania handlowi ludźmi. Równie źle było w Wenezueli, Korei Północnej i Sudanie Południowym. Ta historia rozgrywa się w dzielnicach czerwonych latarni (gdzie autorka stara się zrozumieć, dlaczego prostytucja w Tajlandii jest nielegalna), slumsach (gdzie odkrywa, że niemal dwie trzecie dorosłych Tajów pracuje na czarno), portach rybackich (gdzie zdarza się, że dorośli mężczyźni znikają w fabrykach i na łódkach rybackich) i schroniskach dla uchodźców (gdzie sprawdza, jak się podróżuje po Azji bez paszportu). Człowiek w przystępnej cenie. Reportaże z Tajlandii to opowieść o tym, co to właściwie znaczy kupić człowieka. Czy człowiek może sam się sprzedać? Co sprawia, że chce to zrobić? Gdzie przebiega granica między pomocą a handlem? Kto może sobie pozwolić na wolność? I dlaczego akurat w Tajlandii, w której niewolnictwo zniesiono na początku XX wieku, i której nazwa oznacza kraj wolnych ludzi, problem wciąż jest aktualny?
Laureatka Nagrody Literackiej m.st. Warszawy oraz innych prestiżowych wyróżnień, grupa autorów i autorek, którzy nie uznają podziałów na Polskę A, B i C, przygląda się złożoności współczesnej Polski. W efekcie powstała antologia reportaży, ukazująca różnorodność społeczeństwa, które mimo różnic pozostaje jednością. Wolność słowa, nieoczywista i często kontrowersyjna, kończy się tam, gdzie zaczyna się ochrona innych przed obrażaniem i przemocą. Książka bada trudności w wyważaniu racji oraz poszukiwaniu równowagi między wolnością a interesem publicznym. Adam Bodnar podkreśla, że powinna dotrzeć do każdego domu, zwłaszcza do tych, którzy boją się inności. Reportaże konfrontują lęki wobec „Innego” i pokazują, jak często dehumanizacja prowadzi do nienawiści. Janina Ochojska zachęca do refleksji nad sobą nawzajem, aby zamienić strach w miłość i zrozumienie. Michał Olszewski zauważa, że oburzenie Polaków ma głębsze źródło w lęku. Książka staje się lustrem prawdy o nas samych, zapraszając do odkrywania wspólnej tożsamości.