Józef Czapski byl polský umělec a autor, jehož dílo se vyznačuje hlubokým zájmem o lidskou psychiku a etické otázky. Jeho psaní, často inspirované vlastními zkušenostmi a pozorováním, zkoumá témata paměti, ztráty a hledání smyslu v turbulentních dobách. Jako malíř byl součástí hnutí ovlivněného Cézannem, což se odrazilo i v jeho literárním stylu – pozor na detail a strukturu. Czapskiho tvorba si klade za cíl porozumět složitosti lidské existence a zůstává relevantní pro současné čtenáře hledající hluboké zamyšlení.
Jest w tej korespondencji nurt egzystencjalny, mistyczny, psychologiczny,
malarski, literacki, polityczny, miłosny, przeplecione i zaświadczone życiem.
To jest opowieść o otwieraniu się na rzeczywistość, o wierności w przemianie,
o źródłach wewnętrznej siły, o wolności i sensie.
Autor ve své knize vzpomíná na převratné události 20. století. Narodil se v Praze na Malé Straně, kde také prožil rané dětství. Později žil s rodinou na území dnešního Běloruska. V roce 1920 se účastnil polsko-bolševické války. Po napadení Polska hitlerovským Německem v září 1939 padl při ústupu do sovětského zajetí. Jako jeden z nemnoha unikl tragickému údělu polských důstojníků povražděných NKVD v roce 1940. Svědectví o zmizelých přátelích a kolezích a o svém neúspěšném pátrání po nich shrnul v knihách Starobělské vzpomínky a V nelidské zemi. Po válce žil Czapski v Paříži, kde příslušel k „silné hrstce“ polských exilových umělců a spisovatelů soustředěných kolem revue Kultura.
Kiedyś miałem szczęście oglądać z Czapskim wystawę Bacona. Widziałem, jak
potrafi patrzeć. Czapski przyglądał się z taką uwagą, że wtapiał się w obraz,
jakby był jego częścią. Zastanawiał się, jak jest zrobiony, dlaczego żółć jest
śpiewająca, jak można było namalować coś tak ostatecznego. Fascynująca była
jego wiara w malarstwo… Andrzej Wajda[Czapski] ma uderzający dar twórczego
podziwu. Uczy się patrzyć i uczy patrzyć innych. Umie przemieniać martwe
pomniki w skarby, ożywiać muzea, powodować, że muzy pojawiają się w nich,
stają przy obrazach, mówią do ucha patrzącego. Wojciech KarpińskiPatrząc:
wspaniale napisana, przemyślana „z paletą w ręku”, ale i z kawałkiem czarnego
chleba w Gułagu książka o sztuce – i o życiu, krótko mówiąc – o condition
humaine. Bez żadnej retoryki, rzetelna i mądra do samego spodu. Jacek
Woźniakowski
Wysmakowana podróż po świecie literatury. Obszerny wybór esejów, recenzji
krytycznoliterackich, sylwetek pisarzy drukowanych na przestrzeni niemal
czterdziestu lat na łamach Orła Białego czy paryskiej Kultury. Rozległy
wachlarz zainteresowań Józefa Czapskiego, od Norwida po Miłosza i innych
współczesnych mu znakomitych pisarzy emigracyjnych, uzupełniony jest o wątki
dotyczące literatury zagranicznej. Józef Czapski prezentuje sylwetki twórców
francuskich (Mauriac, Proust, Valery) i rosyjskich (Dostojewski, Tołstoj).
Niezwykle osobisty ton, pełna swobody narracja dopełniona erudycją i ogromną
wiedzą autora, czyni z Czytając znakomitą lekturę dla miłośników literatury i
sztuki.
The first translation of painter and writer Józef Czapski's inspiring lectures on Proust, first delivered in a prison camp in the Soviet Union during World War II. During the Second World War, as a prisoner of war in a Soviet camp, and with nothing but memory to go on, the Polish artist and soldier Józef Czapski brought Marcel Proust’s In Search of Lost Time to life for an audience of prison inmates. In a series of lectures, Czapski described the arc and import of Proust’s masterpiece, sketched major and minor characters in striking detail, and movingly evoked the work’s originality, depth, and beauty. Eric Karpeles has translated this brilliant and altogether unparalleled feat of the critical imagination into English for the first time, and in a thoughtful introduction he brings out how, in reckoning with Proust’s great meditation on memory, Czapski helped his fellow officers to remember that there was a world apart from the world of the camp. Proust had staked the art of the novelist against the losses of a lifetime and the imminence of death. Recalling that triumphant wager, unfolding, like Sheherazade, the intricacies of Proust’s world night after night, Czapski showed to men at the end of their tether that the past remained present and there was a future in which to hope.
" Oh, non ! Le monde ne se refroidit pas encore. Ce n'est qu'une apparence. L'ardeur, l'amour, voilà ce dont il est fait, la voilà son essence. " Et le teint hâlé, et les ,joues rubicondes. Et les mamelles du monde. Leurs mystères. " Et le petit Rozanov perdu sur ce sein. Et qui suce éternellement le lait qui coule. Comme je l'aime ce mamelon du monde, brun et odorant, avec quelques petits poils follets autour! Et mes paumes pressent les mamelles élastiques, et le Maître du Monde qui, des profondeurs de sa science, sait que, j'existe et me protège. " Et il me donne du lait, et dans ce lait, la sagesse et le feu. " C'est pour cela que j'aime Dieu. "