Seznamte se s dětmi z obyčejného dvorku - Magdou, Klávesákem, Nejchytřejším nebo třeba Jackem Sparrowem. Ve skutečnosti ale dvorek není až tak obyčejný - když se pořádně podíváte, spatříte kočku, která mluví, záhadného pána s mrakem uvázaným na provázku, a také starou paní, která možná není nic neobyčejnějšího než… čarodějnice. Vydejte se na kouzelnou cestu za dětským smíchem, kde na vás hned za rohem čeká velké dobrodružství!
Kot Philo, zwykły kanapowiec nie pierwszej młodości, zostaje wystawiony na
próbę: kiedy jego ukochany pan zachorował - wzywa pomoc, po czym mdleje ze
stresu i nadmiaru wrażeń i budzi się dopiero u weterynarza. Po przebudzeniu
wie jedno - musi odszukać Dziadka. Na szczęście ma wokół siebie życzliwe mu
koty i psa, które gotowe są mu pomóc, i dzięki którym trudy chwilowego życia
na ulicy stają się znośne - w dobrym towarzystwie nie-straszny jest nawet
sztorm! Czy Philo odnajdzie Dziadka, czy przeszkodzą mu w tym złe Ciotki? Jak
potoczą się dalsze losy jego najbliższych? Aby się o tym przekonać, dołączcie
do drogi pełnej przygód razem z kotem filozofem!
Zuzanna, przez rodzinę postrzegana jako ta, której się nie udało, posiada
skarb, na który mają chrapkę wszyscy kuzyni stary dom w Beskidzie Wyspowym.
Jest sama, na emeryturze mogłaby pomóc przy wnukach Tak kombinują. Tymczasem
Zuzanna czuje, że właśnie nadszedł nowy, trzeci etap jej życia, w którym
wreszcie pomyśli o sobie. Zadowolona przyciąga do siebie coraz więcej
przyjaznych sobie ludzi, freaków, trochę odmieńców, którzy tak jak ona chcą
żyć w zgodzie ze sobą. W tej loterii trafia się Zuzannie nawet mały romans. W
rodzinie i w zatęchłym L. nie wszystkim się to podoba. Zuzanna zaczyna czuć na
swojej szyi coraz ciaśniejszą pętlę niechęci. Czy powinna zacząć się bać?
Opowieść o młodzieży, która żyjąc w ukochanym mieście, musi stawić czoło
okrutnej rzeczywistości wojny polsko-ukraińskiej 1918-1919. To historia o
odwadze, poświęceniu i bohaterstwie, a przede wszystkim przyjaźni, miłości,
lojalności i radości życia. Książka Maki na śniegu autorstwa Katarzyny Ryrych
została nagrodzona w kategorii powieści dla młodzieży w wieku 15-18 w
konkursie #WOLNOśĆ_czytaj_dalej, organizowanym przez NCK i Fundację PGZ z
okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.
Zyga , aktualnie szczęśliwy posiadacz aż kilku par dżinsów, należy do tych,
którzy nie mają lekko. Życie bez przerwy gra mu na nosie, fundując
niespodziankę za niespodzianką. Kryzys szczęśliwego dotąd związku, nagły ślub
przyjaciela, studia i polityka, której tak boi się matka Zygi. A w ogóle... to
dobrze, że odeszła ciotka. Bo jak jej wyjaśnić, że wojna, która zaczyna się 13
grudnia 1981 roku, jest inna od tej, którą przeżyła?
Przepiękna, wzruszająca opowieść o myszy, która rozmawia z drzewem. Nieśmiały Myszak, zmuszony do opuszczenia swojego domu z rodziną, wyrusza w nieznane, obawiając się nowego miejsca i akceptacji. W nowym otoczeniu odkrywa, że potrafi rozmawiać z Mądrym Drzewem, które cieszy się zaufaniem mieszkańców. Relacja Myszaka z babcią, jego największą przyjaciółką, dodaje mu odwagi i nadziei na przyszłość, co pomaga mu stawić czoła lękom. Gdy nad miastem nadchodzi potężna burza, mieszkańcy zoo zostają ewakuowani, a nowe osobniki przybywają na łąkę w poszukiwaniu bezpiecznego schronienia. Myszak angażuje się w pomoc nowym przyjaciołom, odkrywając w sobie odwagę i pewność siebie, stając się kimś wyjątkowym. Książka jest metaforyczną opowieścią o wojnie, przymusowym opuszczeniu domu i poszukiwaniu nowego miejsca. Przynosi nadzieję, że nawet największe burze kiedyś miną, a po nich znów zaświeci słońce.
O tym, że Pepa była niezwykła, wiedzieli w miasteczku wszyscy. Nie tylko
Michał, zakochany w niej po uszy. Kiedy zabrakło tej dziwnej, wolnej jak ptak
dziewczyny w martensach w kwiaty, świat zamarł. Poszarzał, skurczył się i
zziąbł. Michał postanowił, że nie pozwoli Pepie tak po prostu odejść do raju.
W tej książce opowiada swoją krótką love story .
Philo, kot filozof, wplątuje się przypadkiem w historię mającą początek w
Egipcie, związaną z mityczną opiekunką kotów - boginią Bastet. W poszukiwaniu
posążka egipskiej bogini towarzyszą mu dorastający Smarkacz, powabna Alex i
Tetryk, który niedawno zamieszkał z Philo w domu Dziadka. Paczka kocich
przyjaciół tropi podstępne Ciotki, zmagając się w międzyczasie z uroczymi, ale
jakże nieprzewidywalnymi kociętami.
Jak żyć, kiedy nagle z czworga pozostaje troje? Kamila od roku żyje
osamotniona w cieniu nagłej i nieoczekiwanej śmierci ukochanej siostry, Magdy.
Przez ten czas nie chodzi do szkoły, a swoje emocje przepracowuje w gabinecie
terapeutki, którą nazywa Sokowirówką. Coraz częściej zdaje sobie sprawę z
tego, jak wiele ją omija. Zrozpaczeni rodzice chorobliwie chronią młodszą
córkę, w której dzień po dniu wzbiera bunt. Kamila wie, że to nie ona
najbardziej potrzebuje wsparcia specjalisty... Boli ją, kiedy rodzice
starannie omijają temat śmierci Magdy, tak jakby to miało cokolwiek zmienić.
Dziewczyna zdążyła pogodzić się ze stratą siostry, przeszła przez wszystkie
możliwe w takiej sytuacji uczucia – od wściekłości po zgodę na to, co jest
teraz... Wie też, że nigdy już nie będzie taka sama, ale desperacko pragnie
żyć. Czeka na dzień, kiedy będzie mogła wrócić do normalności i czuje się
coraz bardziej samotna. Pragnie chodzić do szkoły, spotykać się z przyjaciółką
i… zakochać się. Dzień zakochanych wydaje się być do tego idealnym pretekstem.
Pewnego dnia przed oknem jej domu ktoś zostawia osobliwą walentynkę. Od tego
momentu trawnik przed blokiem staje się najbardziej nietypową skrzynką na
listy, a fiolki po witaminach – kopertami na wiadomości. Dziewczyna rozpoczyna
tajemniczą korespondencję z chłopakiem, który już na zawsze odmieni jej życie…
W nadmorskim miasteczku w dawnym pałacu von Wittów ma powstać biblioteka,
Filia numer 4. Do skatalogowania jest dziesięć tysięcy pięknych starych
woluminów. Dla matki Ewy, bibliotekarki z zamiłowania, to życiowa szansa. A
czym okaże się dla Ewy, zagubionej nastolatki z traumą? Czy wyjazd nad morze
pozwoli jej się uwolnić od demonów przeszłości? Pałac i miasteczko skrywają
mroczną tajemnicę. A przyjazd matki i córki uruchamia całą serię dziwnych,
niewytłumaczalnych zdarzeń.
Nagroda główna w 5. Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren na współczesną
książkę dla dzieci i młodzieży. Turret wymachuje rękami i zaczyna każde zdanie
od: „Uh-duh-duh”. Porszak nie lubi się przytulać i układa kamienie od
największego do najmniejszego. Został tak nazwany przez Turreta, który kiedyś
usłyszał, że jego przyjaciel „ma auto”. Ale to jeszcze nie wszyscy mieszkańcy
RODOS, czyli Rodzinnych Ogródków Działkowych (Ogrodzonych Siatką). W Dziczy,
czyli najbardziej niedostępnym i zarośniętym zakątku ogródków, chłopcy
spędzają lato w towarzystwie Gabaryta, Pandy, Szmirabelli oraz pracującego nad
eliksirem szczęścia Wuja Kukułki. To dzięki nim mogą wreszcie poczuć się
„normalnie”. Chociaż czy normalność w ogóle istnieje? Może została wymyślona
przez ludzi, którzy nie potrafią dostrzec sensu w układaniu kamieni? Katarzyna
Ryrych – jedna z najczęściej nagradzanych i najbardziej cenionych polskich
autorek piszących dla dzieci i młodzieży. Zdobyła m.in. pierwszą nagrodę w 2.,
3. i 5. edycji (w tej ostatniej także Grand Prix) Konkursu Literackiego im.
Astrid Lindgren (za „Wyspę mojej siostry”, „O Stephenie Hawkingu, czarnej
dziurze i myszach podpodłogowych” oraz „Lato na Rodos”), a także nagrodę
główną w konkursie Książka Roku Polskiej Sekcji IBBY 2017 za „Łopianowe pole”.
Kocha zwierzęta, maluje, gra na wiolonczeli i fortepianie.
Ania tylko tak miło wygląda. Wszyscy nabierają się na rude loki i zielone
oczy. Ale Ania jest – tak mówi o sobie – nieadopcyjna. Trudna. Nie do
okiełznania. Nie chce spełniać cudzych oczekiwań. Chce aby ktoś spełnił jej
własne. Chce wybrać, nie zostać wybraną. Na dodatek nie jest już sama…
Mam na imię Alex. Imię-kameleon, które może zmienić się razem z człowiekiem.
Czasami powtarzam je głośno. Można przyjaźnić się z kimś, kto nosi takie imię.
Można nawet kogoś takiego kochać. Ale na to jest jeszcze za wcześnie. Jeszcze
odkrywam świat i dziwię się, że tylko w bajkach można zmienić skórę. Może
jeszcze próbuję zadowolić wszystkich wokół siebie. Ale im bardziej próbuję,
tym bardziej mi to nie wychodzi. Czy ma to jakiś sens? To, co mnie okrywa to
ośla skórka, która robi się coraz bardziej niewygodna. Często budzę się w
nocy, bo mam wrażenie, że brakuje mi powietrza. Duszę się. Jakby ktoś trzymał
moją głowę pod wodą. Ci którzy próbują ze mą rozmawiać tak naprawdę nic o tym
nie wiedzą. Jestem przypadkiem. Tak naprawdę nikomu nie zależy na tym, aby
znaleźć odpowiedź. Może naprawdę szukają jej moi rodzice? Ale nie znajdą. Mam
na imię Alex. Jestem dziewczyną zamkniętą w ciele chłopca. Dlatego nie wiem,
jak o sobie mówić. Byłem czy byłam? Pomyślałam czy pomyślałem? I to ja mam
pytanie: kiedy i jak się to skończy? [fragmenty książki]
„Kiedy los na bezludną ziemię cię rzuci, spotkasz przyjaciela, nie będziesz
się smucić, nie wszystko złoto, co się błyska. Stracisz, ale zyskasz”. To
przepowiednia, którą ze szklanego słoja wyciągnął dla Julka Pan Turlutu,
małpka starego kataryniarza, ulubienica wszystkich dzieciaków. Czy spełni się
w pierwszych dniach wojny, gdy Julek samotnie wyruszy do Warszawy, aby
odnaleźć rodziców? Na swej drodze napotka enigmatycznego Achillesa i Smutnego
Klauna, który wybiera się do Indii, aby poślubić prawdziwą księżniczkę. Ale
czy można zaufać dorosłym? Droga do domu będzie dłuższa, niż się Julkowi
wydawało.
Koniec XVI wieku. Gdzieś w Polsce ojciec dwunastoletniego Jakuba przegrywa w
kości kalekiego syna z wędrownym kuglarzem. Mistrz Avius - nowy opiekun
chłopca, odkrywa w nim niezwykłą ciekawość świata i żądzę wiedzy. Uczy go
wszystkiego, począwszy od sztuki czytania i pisania, aż do... číst celé
Regina Różyczka opuszcza dom dziecka w dniu osiemnastych urodzin. Wbrew
nazwisku jej życie nie jest usłane różami, lecz kolcami. Od dzieciństwa
błąkała się po ośrodkach opiekuńczych, w których hulają znieczulica oraz
przemoc psychiczna i fizyczna. Ale pierwsze rany zadają Reginie osoby
najbliższe – Babka i Matka – Gorgony, które odcisnęły piętno na psychice
dziewczyny. Regina dzieli swoje życie na osiem etapów i przedstawia każdy z
nich jako drogę do wewnętrznego upadku. Jej historia uwypukla losy innych
niechcianych dzieci oraz obnaża bezduszny system opieki pozostawiający w małym
człowieku ciemność, w którą będzie „wrastał”, szukając rozwiązania m.in. w
śmierci. Regina zasklepia się w sobie: „Jestem odporna na kary, nie oczekuję
nagród. Życie się żyje i tyle. Upadłaś? Podnieś koronę, otrzep się i wstań!”.
I tak postępuje od dziecka. Katarzyna Ryrych napisała wyjątkową, intymną,
esencjonalną emocjonalnie powieść psychologiczną dla YoungAdults z mocnym
przesłaniem. Ryrych nie bawi się w grzeczności. To książka bolesna, ostra,
brutalna, bo życie i ludzie to „kolce”. Autorka sięga po strzelbę i wali
prosto w lukrowaną prozę młodzieżową. Siła rażenia jest ogromna. Róż zamienia
się w kurz. Zostajemy w szarości sami z Reginą Różyczką. Teraz i my mamy osiem
żywotów – sporo czasu na przeczytanie tej rewelacyjnej opowieści! dr Katarzyna
Slany
Dwunastoletnia Sabina żałuje, że nie mieszka w bloku jak wszyscy, a jej tata nie jest elektrykiem. Jednak kamienica na Końcu świata numer 13 to jej dom. Jak się okazuje – absolutnie wyjątkowy! To pachnąca sztuką i cyganerią przyjazna przystań dla znajomych artystów, to dźwięki tanga, to kolorowe ptaki cudaki.Sabina powoli zaczyna dostrzegać, że artystyczna rodzina to najpiękniejsze, co mogło się jej przytrafić w życiu. Podobnie jak pierwsza wakacyjna praca i nowy przyjaciel na dobre i na złe. Dziewczyna czuje w kościach, że idzie nowe. Niektórzy nazywają to „dorastaniem”.
Dziura w serze to historia Marianny, której tata zginął w wypadku
samochodowym, a mama pracuje w Belgii jako pomoc domowa u bogatej rodziny ze
szlacheckimi korzeniami. Dziewczynka mieszka z babcią i prababcią w Polsce.
Mimo tego, że jest bardzo zaradna, bystra i odważna, dokucza jej samotność.
Gdy podczas wakacji jedzie do mamy, poznaje syna jej pracodawców, z którym
stopniowo się zaprzyjaźnia. Co wyniknie z tej znajomości?
Dobry adres, metka na ubraniu potwierdzająca najlepszą markę, piętrowe zajęcia
pozalekcyjne oto pas startowy, czas kołować! Tylko czy jest on faktycznie
potrzebny? Kornelia i Krystian, mimo dobrego adresu zamieszkania, nie czują
się wybrańcami losu. Materialnie bardzo dobrze uposażeni, rosną na jałowej
glebie, pozbawieni czułości, zrozumienia, rodzinnego ciepła i przede wszystkim
miłości, która jest prawdziwym pasem startowym w dorosłe życie.
Nie. W tej książce nie znajdziecie duchów dzwoniących łańcuchami i zjaw
załamujących ręce. Nie będzie opowieści o poltergeistach i wampirach. Nie
spotkacie żadnego ze straszydeł, za jakie dzieciaki lubią się przebierać w
halloween. Ale ta książka sprawi, że już nigdy spokojnie nie pojedziecie
pociągiem i zaczniecie odnosić się do starszych ludzi z szacunkiem.
Przekonacie się, że lis-chytrusek, bohater bajek, jest kimś całkowicie innym i
że światła, które czasami oglądacie w nocy nie są tak po prostu zwyczajnymi
światłami. Nie chciałam Was straszyć. Po prostu dzielę się kilkoma historiami,
które nie mają żadnego logicznego wyjaśnienia. Opowiadam o czymś, co nie miało
prawa się zdarzyć, a jednak się wydarzyło. I dodatkowo każde z miejsc, o
których opowiada ta książka istnieje naprawdę. Wystarczy tylko spojrzeć na
mapę... A wtedy po plecach przebiegnie Wam dreszcz. Autorka
Robert, Michał, Marek i Płotka mają po kilkanaście lat. Od lat spędzają razem
wakacje, a miejsce, gdzie się spotykają jest dość osobliwe... Żabiniec Mały to
urocza wieś, w której niektóre domy pamiętają czasy wojny, a stodoły skrywają
prawdziwe skarby. Ale wioska to również lasy, pola, łąki, pastwiska, jezioro i
wyspa… W tym wyjątkowym miejscu i niezwykłym czasie czwórka przyjaciół może
robić to, na co ma ochotę: łowić ryby, zbierać grzyby, pływać w jeziorze i
opalać się na plaży lub po prostu leżeć na piasku... Sielanka okazuje się
pozorna, a jej bohaterowie skrywają swoje tajemnice, podobnie jak jezioro, w
którym pewnego dnia Marek odnajduje wystający fragment kamiennego posągu, a
także rodzinny dom Płotki, do którego przybywa wraz ze swoją babcią tajemniczy
chłopiec o imieniu Jonasz. Niedługo później przyjaciele odnajdują na wyspie
zaadresowany do nich list w butelce i rozpoczynają zagadkową korespondencję z
tajemniczym Kapitanem. Młodzi nawet nie przypuszczają, że będą to ich ostatnie
takie wakacje… W tej wyjątkowej powieści dla młodzieży Katarzyna Ryrych
zaprosi czytelników do fascynującej lektury pachnącej lasem, słońcem, wodą i
wakacyjną przygodą, ale też pożegnaniem z niewinnością i beztroską.
Epidemie i choroby, które od zawsze towarzyszą ludzkości, wywołują lęk, izolację i zakazy. Współczesna pandemia nie różni się od przeszłości. Dla nastoletniej Luli, tak jak dla wielu jej rówieśników, początek pandemii oznaczał przymusową izolację. Bezpiecznym miejscem stał się dom ciotki, stara chałupa na skraju lasu, gdzie życie toczy się w kuchni przy starym piecu, a poranki pachną świeżo wypieczonym chlebem. W tym odosobnionym miejscu, z dala od zasięgu sieci komórkowej, Lula odkrywa niewielką wioskę, w której na pozór nic się nie dzieje. Jednak mieszkańcy zaczynają budzić w niej niepokój. Wkrótce okazuje się, że idylliczna okolica skrywa mroczne tajemnice, kłamstwa oraz niepokojące zjawiska. Lula nie zdaje sobie sprawy, kogo może tam spotkać i co wydarzy się na skraju lasu, pośrodku niczego. Powieść to porywająca historia dla nastolatków, w której zderzają się racjonalna współczesność oraz przeszłość pełna przesądów, mitów i nadprzyrodzonych osobliwości.
Kobiety. Wyrastające ponad swój czas. Ponad miejsce w rodzinie, ponad
środowisko, w którym przyszło im się urodzić i żyć. Malwina – mówiono, że nie
tylko oświadczyła się swemu przyszłemu mężowi, ale zamknęła przed nim drzwi
sypialni, oświadczając, że otworzy je dopiero wtedy, kiedy ten nauczy ją
czytać i pisać. Dyzia (Dionizja) – kochliwa trzpiotka, którą dramatyczne
okoliczności zmieniają w odważną, wyzwoloną kobietę. I najmłodsza z nich –
Urszula, która tracąc miłość swego życia, nie oczekuje już niczego. O mojej
ciotce Dionizji, zwanej Dyzią, krążyło mnóstwo różnych opowieści. Wszystkie
miały jedną cechę wspólną – z każdej można byłoby stworzyć sensacyjną
opowieść. Kiedy myślę o niej, mam przed oczyma Scarlett O’Harę. Kolejna, godną
opisania była ciotka Malwina – kobieta, która z konsekwencją i w
niestandardowy sposób dążyła do celu. I ciotka Urszula, która być może dzisiaj
założyłaby naszyjnik z błyskawicą… Trzy niezwykłe kobiety – i jak tu o nich
nie napisać… Katarzyna Ryrych, rocznik 1959, autorka m.in. czterotomowej sagi
„Czarna walizka”. Ma również na swoim koncie kilkanaście książek dla dzieci i
młodzieży, za które zdobyła wiele prestiżowych nagród. Szuka tematów
niekonwencjonalnych, niezgranych fabuł, zaskakujących narracji – jak w życiu.
Wielu bohaterów jej książek to ludzie, których napotkała na swojej drodze.
Kiedy skończy się burza? To pytanie zadawał sobie Myszak i mieszkańcy mysiej
łąki od dawna... Szalała nad okolicą tak długo, budząc niepokój... Miczało też
Mądre Drzewo, które mimo wielu próśb Myszaka, nie odpowiadało na jego pytania.
Jednak nic nie trwa wiecznie, a burza kiedyś się kończy... Przychodzi jutro, a
kiedy przychodzi jutro, możliwe jest WSZYSTKO. Dla Myszaka i mieszkańców
mysiej łąki oznacza to nie tylko prognozę lepszej pogody, ale przede wszystkim
zupełnie nowe przygody. Tym bardziej, że do zoo wracają jego mieszkańcy, a na
mysiej łące pojawiają się ludzie. Co przyniesie mieszkańcom mysiej łąki to
spotkanie? Czym tym razem zaskoczy Myszaka Mądre Drzewo? Jaką tajemnicę skrywa
Mysia Babcia?
Katarzyna Ryrych podjęła się niełatwego tematu wojny w Ukrainie, ale nie jest
to zwyczajna opowieść, to historia opowiedziana z perspektywy psa. Ludzie, z
którymi mieszkał mały terier doświadczyli dramatu wojny, ojciec wstąpił do
wojska, a reszta domowników uciekała w popłochu, poszukując bezpiecznego
schronienia. Na miejscu pozostał jedynie kot Mykita, który nie dał się złapać
i wywieźć oraz Mikrus, który wypadł z ruszającego samochodu. Odtąd tych dwoje
musi sobie radzić samodzielnie, wokół jest naprawdę niebezpiecznie, trwają
bombardowania, wybuchają miny. A w tym wszystkim Mikrus dokonał rzeczy
niezwykłej, odnalazł sąsiadkę wśród gruzów zawalonego domu. To sprawiło, że
nagle wszyscy zaczęli porównywać go do Patrona, a mały bohater cały czas
zastanawia się, kim jest Patron i dlaczego jest on tak wyjątkowy. Będę jak
Patron to opowieść o wojnie, która jest dramatem nie tylko ludzi, ale też
zwierząt. Ale również jest to historia o bohaterstwie i hołd dla psa Patrona
oraz wszystkich innych zwierząt, które pracują w służbie człowiekowi.
Kiedy w domu pojawia się Pani D cały świat traci kolor i po prostu chciałoby
się wyjść z domu. Gdziekolwiek. Choćby do parku, mimo późnej pory. O zmroku
wszystko staje się, straszne i można zgubić się w miejscu, które naprawdę jest
znajome. Gdyby nie kotka Marcjanna Linka być może nie wróciłaby do swojego
mieszkania, w którym panoszy się Pani D jakby była u siebie, a Linka nie
odkryłaby mysiego miasta. Tam znajduje przyjaciół i poznajetajemniczego
chłopca, który nie ma ochoty z nikim się przyjaźnić. To metaforyczna,
nostalgiczna opowieść o depresji, która dręcząc rodziców dopada także dzieci.
Rzeczywistość miesza się tu ze światem wyobraźni, w którym mała dziewczynka
szuka ucieczki przed samotnością. Mimo trudnego tematu Czytelnik nie raz się
uśmiechnie. Choć książka skierowana jest do dzieci zainteresuje również
rodziców, opiekunów, pedagogów, psychologów i wszystkich, dla których dobro
dziecka jest tematem pierwszorzędnym.
Poznajemy Pippi, która jakby żyje na samotnej wyspie, w innym świecie... Na tę
wyspę wprowadza nas jej młodsza siostra Marysia. Dzięki jej wrażliwości
dotykamy wprost największych tajemnic i problemów jej niepełnosprawnej
siostry. Odkrywamy przy tym, że każdy człowiek jest osobną wyspą i choć czasem
tak bardzo różnimy się od siebie, to każdy z nas ma prawo do godnego życia,
szacunku, podziwu i miłości. I pomyślałam sobie, że jeśli potrafimy sprawić,
by takie osoby jak Pippi czuły się szczęśliwe mimo swojej choroby, to nasz
świat będzie lepszy. - Anna Dymna
Katarzyna Ryrych podjęła się niełatwego tematu wojny w Ukrainie, ale nie jest
to zwyczajna opowieść, to historia opowiedziana z perspektywy psa. Ludzie, z
którymi mieszkał mały terier doświadczyli dramatu wojny, ojciec wstąpił do
wojska, a reszta domowników uciekała w popłochu, poszukując bezpiecznego
schronienia. Na miejscu pozostał jedynie kot Mykita, który nie dał się złapać
i wywieźć oraz Mikrus, który wypadł z ruszającego samochodu. Odtąd tych dwoje
musi sobie radzić samodzielnie, wokół jest naprawdę niebezpiecznie, trwają
bombardowania, wybuchają miny. A w tym wszystkim Mikrus dokonał rzeczy
niezwykłej, odnalazł sąsiadkę wśród gruzów zawalonego domu. To sprawiło, że
nagle wszyscy zaczęli porównywać go do Patrona, a mały bohater cały czas
zastanawia się, kim jest Patron i dlaczego jest on tak wyjątkowy. Będę jak
Patron to opowieść o wojnie, która jest dramatem nie tylko ludzi, ale też
zwierząt. Ale również jest to historia o bohaterstwie i hołd dla psa Patrona
oraz wszystkich innych zwierząt, które pracują w służbie człowiekowi.
Pewnie zapytacie, dlaczego w większości opowiadań pojawiają się starsi ludzie.
Ciotki, wujkowie, babcie… Dorastali w świecie, w którym słowo „komputer”
kojarzyło się z filmami science fiction, komórka – była pomieszczeniem na
węgiel, drewno lub ogrodnicze narzędzia, a telewizor nie stał w każdym domu.
To był czas, kiedy ludzie rozmawiali ze sobą – i kiedy trzeba było umilić
sobie czas, snuto przedziwne opowieści. Wysłuchałam ich wiele – nie tylko w
dzieciństwie, ale później, przy różnych okazjach. Przy ogniskach, w górskim
schronisku, w pociągu. Są inne od tych z Historii NIEoczywistych. Ale skoro
sięgnęliście po nie, oznacza to jedno – lubicie się bać. Autorka
Trzeci, finałowy tom sagi Kobiety z rodziny Wierzbickich Poszczególne
zdarzenia są jak potoki wpadające do wielkiej rzeki. Losy każdego z bohaterów
tej opowieści prowadzą do jednego czasu, aby wszystko, co się wydarzyło,
wydarzyć się mogło. Młodzi Wierzbiccy opuścili rodzinne gniazdo. W Białym
Dworze pozostała Malwina z Leą, w pobliżu jak dawniej mieszka Dyzia z
Michałem, sparaliżowanym po udarze. Zmęczona i wyczerpana opieką nad mężem,
wspomina dawne czasy, młodość i kogoś, kto wtedy ją zauroczył.
Aletoprzeszłość, nic dobrego jej już nie czeka - w tym wieku. Tymczasem
pewnego dnia Dyzia otrzymuje list, który nadaje jej smutnemu życiu nowy sens
Czy życiem bohaterów rządzi przeznaczenie? Do jakiego stopnia mogą mu się
oprzeć? I czy kara zawsze spotyka tych, którzy na nią zasłużyli? Katarzyna
Ryrych , autorka m. in. czterotomowej sagi Czarna walizka . Ma również na
swoim koncie kilkanaście książek dla dzieci i młodzieży, za które zdobyła
wiele prestiżowych nagród. Szuka tematów niekonwencjonalnych, niezgranych
fabuł, zaskakujących narracji - jak w życiu. Wielu bohaterów jej książek to
ludzie, których napotkała na swojej drodze.
Bohater książki to zdolny uczeń, który dorastał w dysfunkcyjnej rodzinie. Jako
kilkulatek doświadczył wielu traum. Najgorszą z nich była strata najbliższej
mu osoby. Ta niezagojona rana otwierała się w nim cyklicznie, wywołując złe
sny, lęki, poczucie pustki i tęsknotę. Postrzegam Dogonić siebie jako
znakomite studium psychologiczne, ale i współczesną przypowieść o chłopaku po
przejściach, stojącym na rozdrożu, który odzyskał wiarę w siebie, w sens
własnego istnienia. Dokonał świadomych wyborów i zdobył metę, na której
czekały miłość, szczęście, dobro, wolność. dr Katarzyna Slany
Kiedy w domu pojawia się Pani De, cały świat traci kolory i po prostu chce się
wyjść. Dokądkolwiek. Choćby na górkę, mimo późnej pory. A o zmroku można
zgubić się nawet w miejscu, które dobrze znamy. Gdyby nie kotka Marcjanna,
Linka być może nie wróciłaby do swojego mieszkania. A gdyby nie kolejne
wydarzenia, nie odkryłaby Mysiego Miasta. To w nim znalazła przyjaciół i
poznała tajemniczego chłopca, który nie ma ochoty z nikim się przyjaźnić –
„wziął i się zniknął”. To metaforyczna opowieść o depresji rodziców, która
dopada także dzieci. Świat rzeczywisty miesza się tu ze światem wyobraźni, w
którym mała Linka szuka ucieczki przed samotnością i smutkiem. Książka jest
skierowana do dzieci, ale z pewnością zainteresuje także rodziców, opiekunów,
pedagogów i psychologów.
Kiedy masz naście lat i jesteś mieszkańcem malutkiej wioski, do której nagle
na wakacje przyjeżdża zjawiskowa dziewczyna, pozostaje ci jedynie Wielka
Ściema i nadzieja, że TO się musi udać! Mino że brylujesz w Dyskusyjnym Klubie
Filmowym i czytasz naprawdę dobre książki to brakuje Ci wiary w siebie... więc
na te kilka tygodni postanawiasz zostać kimś innym. Kimś, na kogo Ona na pewno
zwróci uwagę. Kryjąc się po krzakach, wypierając rodzonego brata, który
nieświadomie robi wszystko, żeby cię wsypać, uparcie brniesz do celu. Jeszcze
tylko brakuje, żeby wyrósł ci nos Pinokia. Jak długo może trwać Wielka Ściema?