Naděje přežívá i na tom nejtemnějším místě
Treblinku nebylo možné přežít. Tato nejefektivnější továrna na smrt zabíjela tolik lidí, že chybělo místo na ukládání jejich ostatků. Přesto se zde stalo něco zcela nečekaného: Na smrt vyčerpaní jedinci se odvážili vzdorovat. V srpnu 1943 se ve vyhlazovacím táboře rozhořelo povstání. Oceňovaná kniha je poutavou rekonstrukcí mimořádného hrdinství a dokladem toho, že i v největším pekle se může stát zázrak.
W czasie II wojny światowej funkcjonowało na ziemiach polskich kilka obozów
zagłady, których jedynym celem było wymordowanie ludności żydowskiej. Do dziś
pokutuje przekonanie, że Żydzi się nie bronili, szli jak barany na rzeź.
Tymczasem żydowski opór to mało znana karta tej wojny. We wszystkich tych
obozach istniała konspiracja, która doprowadziła do zbrojnych wystąpień i
buntów. Dzięki heroicznej postawie więźniów, walczących z minimalną ilością
broni, często na noże i gołe pięści, dwa z nich uwieńczone zostały
spektakularnym sukcesem. Również za sprawą kobiet żydowskich bohaterek. Dzięki
wnikliwym badaniom Michał Wójcik, autor nagradzanej i wysoko ocenianej
Treblinki'43, przedstawia w swoim intrygującym stylu te mało znane fakty.
Niemniej interesujące są wątki poświęcone rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu
oraz kontrowersyjna kwestia pomocy Żydom ze strony AK i struktur państwa
podziemnego. Żydzi nie szli jak barany na rzeź. Świadczą o tym bunty w
Treblince, Sobiborze, Auschwitz-Birkenau. To książka o pragnieniu zemsty, o
męstwie i walce. I o sile świadectwa potężniejszej niż Zagłada. Jacek Leociak
Bywają okoliczności, kiedy niewolnicy się buntują, choć ryzykują
przyśpieszenie zagłady. O tym pisze Michał Wójcik. Okrutnie szczerze, nie
oszczędzając surowych ocen. Rzecz fascynująca: tragiczna, ale podnosi na
duchu. Marian Turski
Rozmowa z autorką, legendarną pisarką, która przetrwała obozy w Auschwitz, Ravensbrück i Neustadt-Glewe, odsłania jej przemyślenia na temat przetrwania w nieludzkich warunkach. Zofia Posmysz, więźniarka o numerze 7566, dzieli się swoją historią, zaczynając od brutalnych reguł obozowej gry, które musiała stosować, aby przeżyć. Wspomina o swojej skomplikowanej relacji z esesmanką Anneliese Franz, która wykraczała poza tradycyjne role ofiary i kata. Zofia zdradza, skąd czerpała siłę, mimo że była świadkiem niewyobrażalnego okrucieństwa. Jej wspomnienia wyróżniają się dzięki wyrazistym portretom kobiet, od przerażonych dziewcząt po silne kobiety i zdegenerowane postacie, które pełniły różne role w obozowym życiu. Urodzona w 1923 roku, Zofia przeżyła eksperymenty medyczne i marsz śmierci. Po wojnie pracowała jako dziennikarka Polskiego Radia i stworzyła słuchowisko „W Jezioranach”. Jej obozowe doświadczenia przekształciły się w literaturę najwyższej próby, a szokująca Pasażerka została sfilmowana przez Andrzeja Munka. Wznowienie jej powieści Wakacje nad Adriatykiem ukazało się nakładem wydawnictwa Znak Literanova.
Nowe, uzupełnione wydanie wywiadu z Stanisławem Likiernikiem (1923–2018), jednym z pierwowzorów postaci „Kolumba” z powieści Romana Bratnego, przybliża jego wojenne doświadczenia, które ukształtowały legendę Polski Walczącej. W 2014 roku, po siedemdziesięciu latach od Powstania Warszawskiego, Likiernik podzielił się wstrząsającymi relacjami o losach żołnierzy AK oraz trudnych wyborach, które musieli podejmować w obliczu życia i śmierci. Jak zauważa Marcin Napiórkowski we wstępie, jego historia zyskuje na aktualności w kontekście nowego okresu upamiętniania, gdyż świadkowie tamtych wydarzeń praktycznie zniknęli. Likiernik, jako żołnierz Kedywu, brał udział w kluczowych akcjach sabotażowych i walczył w Powstaniu Warszawskim, gdzie wielokrotnie odniósł rany. Odznaczony orderem Virtuti Militari i Krzyżem Walecznych, od 1946 roku żył na emigracji we Francji. Krytycznie odnosił się do decyzji dowódców wysyłających młodzież na barykady, jednocześnie broniąc honoru powstańców. Podkreślał, że jako żołnierze musieli wykonywać rozkazy, a rozsądek nie oznaczał tchórzostwa. Jego wspomnienia młodości ukształtowały wiarę w sens obrony wolności.
Ale jazda! Tu każdy może być mistrzem! Oto seria dla fanów motoryzacji i
miłośników wyścigów właśnie takich jak ty! Poznaj widowiskowy świat rajdów
samochodowych i pokoloruj rajdówki superszybkie maszyny do jazdy na odcinkach
specjalnych. Ryk silnika, tumany kurzu i pisk opon. 3, 2, 1... Ruszamy!
Ale jazda! Tu każdy może być mistrzem! Oto seria dla fanów motoryzacji i
miłośników wyścigów właśnie takich jak ty! Poznaj świat ekstremalnych
akrobacji i pokoloruj crossy maszyny do jazdy po trudnych, nieutwardzonych
torach. Ryk silnika, tumany kurzu i pisk opon. 3, 2, 1... Ruszamy!
„Byłam ...odważna. I pewnie do dziś trochę taka jestem. Albo, wie pan co? Może
po prostu nie miałam wyobraźni, żeby się bać. Stąd ta odwaga. Jak się człowiek
bije o godność, o prawo do życia w godności, to może góry przenosić”. W 2018
roku wsparła protest rodziców dzieci z niepełnosprawnościami, aktywnie
włączyła się w Strajk Kobiet, protestowała przeciwko wydarzeniom na polsko-
białoruskiej granicy. Mówi, że „nie wolno zostawić w potrzebie ludzi, którzy
są zagrożeni”. Wanda Traczyk-Stawska – wojowniczka, aktywistka, kobieta
instytucja, moralny autorytet. Walczyła w powstaniu warszawskim jako strzelec
i łączniczka Oddziałów Osłonowych Wojskowych Zakładów Wydawniczych (WZW) –
Biura Informacji i Propagandy – Komendy Głównej AK. Po wojnie studiowała
psychologię i przez całe zawodowe życie pracowała z dziećmi z
niepełnosprawnościami. Dlaczego mówi o sobie żołnierz, a nie żołnierka? Czym
było dla niej powstanie i jak wpłynęło na jej postrzeganie świata? I dlaczego
nadal walczy? Na te i wiele innych pytań, Michał Wójcik szuka w rozmowie z nią
odpowiedzi, kreśląc wielobarwny, pełnokrwisty obraz tej niezwykłej kobiety.