Knihobot

Haiku. Uroda ziemi mimo pandemii

Autoři

Více o knize

Maria Bury, poetka, w dwudziestym pierwszym tomiku haiku nadal stara się pochylić nad zjawiskiem pandemii, współżycia z chorobą, postrzegania piękna, dobra wokół człowieka ułomnego, ciągle doświadczanego bólem i cierpieniem. Pyta, czy na pewno współczesny homo sapiens nadal musi być Hiobem, który z pokorą godzi się na cierpienie, karę, śmierć najbliższych? W jej krótkich formach literackich covid i związana z nim pandemia jest tylko pretekstem do komentowania rzeczywistości, której w żaden sposób nie jesteśmy w stanie racjonalnie wytłumaczyć. Dlaczego? Bo każda choroba jest zjawiskiem absurdalnym, niepotrzebnym, niekoniecznym. W jej haiku pandemia postrzegana jest jako ciąg pogłębiającej się w nas samotności i poczucia wyalienowania, na które nie zasłużyliśmy. Poetka zadaje czytelnikowi szereg pytań. Najważniejszym wydaje się być to, czy istnieje coś takiego jak niebo i siła wyższa w nim. A jeśli istnieje, to czy wobec dramatu choroby to niebo nie jest przypadkiem pustym bytem, a człowiek w swym nieszczęściu jest zdany sam na siebie! Zapraszamy do lektury.

Nákup knihy

Haiku. Uroda ziemi mimo pandemii, Bury Maria

Jazyk
Rok vydání
2022
product-detail.submit-box.info.binding
(měkká)
Jakmile se objeví, pošleme e-mail.

Doručení

Platební metody

Nikdo zatím neohodnotil.Ohodnotit

Titul
Haiku. Uroda ziemi mimo pandemii
Jazyk
polsky
Autoři
Bury Maria
Vydavatel
Astrum
Rok vydání
2022
Vazba
měkká
ISBN10
8367250834
ISBN13
9788367250832
Série
Anotace
Maria Bury, poetka, w dwudziestym pierwszym tomiku haiku nadal stara się pochylić nad zjawiskiem pandemii, współżycia z chorobą, postrzegania piękna, dobra wokół człowieka ułomnego, ciągle doświadczanego bólem i cierpieniem. Pyta, czy na pewno współczesny homo sapiens nadal musi być Hiobem, który z pokorą godzi się na cierpienie, karę, śmierć najbliższych? W jej krótkich formach literackich covid i związana z nim pandemia jest tylko pretekstem do komentowania rzeczywistości, której w żaden sposób nie jesteśmy w stanie racjonalnie wytłumaczyć. Dlaczego? Bo każda choroba jest zjawiskiem absurdalnym, niepotrzebnym, niekoniecznym. W jej haiku pandemia postrzegana jest jako ciąg pogłębiającej się w nas samotności i poczucia wyalienowania, na które nie zasłużyliśmy. Poetka zadaje czytelnikowi szereg pytań. Najważniejszym wydaje się być to, czy istnieje coś takiego jak niebo i siła wyższa w nim. A jeśli istnieje, to czy wobec dramatu choroby to niebo nie jest przypadkiem pustym bytem, a człowiek w swym nieszczęściu jest zdany sam na siebie! Zapraszamy do lektury.