Knihobot

Ostatnie polowanie

Hodnocení knihy

Více o knize

Zwłoki Jürgena von Geyersberga, bogatego dziedzica rodu ze Szwabii, odnaleziono w lesie. Morderca wykastrował ofiarę i odciął jej głowę. Do współpracy z niemiecką policją wyznaczono komendanta Pierre’a Niémansa i jego partnerkę Ivanę Bogdanović. Znany z Purpurowych rzek policjant wyrusza ze swoją nietuzinkową podwładną do Schwarzwaldu. Tam czeka ich wiele dziwnych spotkań – z kapłanką wód termalnych, hodowcami psów, uzdrowicielem… Wszystko po to, by dotrzeć do czarnych myśliwych, którzy kontynuują tradycje kryminalistów zmobilizowanych przez Himmlera do tropienia i mordowania Żydów. Zupełnie jakby zbrodniarze i ich krwiożercze psy powrócili z zaświatów. Idealnie skonstruowana fabuła, solidna konstrukcja. Autor od razu przechodzi do sedna, skutecznie unikając martwych fragmentów. „Le Figaro”

Nákup knihy

Ostatnie polowanie, Jean Christophe Grangé

Jazyk
Rok vydání
2022
product-detail.submit-box.info.binding
(měkká)
Jakmile se objeví, pošleme e-mail.

Doručení

Platební metody

4,3
Velmi dobrá
389 Hodnocení

Tady nám chybí tvá recenze.

Titul
Ostatnie polowanie
Jazyk
polsky
Vydavatel
Sonia Draga
Rok vydání
2022
Vazba
měkká
Počet stran
352
ISBN10
8382302858
ISBN13
9788382302851
První vydání
2019
Původní název
La Dernière Chasse
Hodnocení
4,25 z 5
Anotace
Zwłoki Jürgena von Geyersberga, bogatego dziedzica rodu ze Szwabii, odnaleziono w lesie. Morderca wykastrował ofiarę i odciął jej głowę. Do współpracy z niemiecką policją wyznaczono komendanta Pierre’a Niémansa i jego partnerkę Ivanę Bogdanović. Znany z Purpurowych rzek policjant wyrusza ze swoją nietuzinkową podwładną do Schwarzwaldu. Tam czeka ich wiele dziwnych spotkań – z kapłanką wód termalnych, hodowcami psów, uzdrowicielem… Wszystko po to, by dotrzeć do czarnych myśliwych, którzy kontynuują tradycje kryminalistów zmobilizowanych przez Himmlera do tropienia i mordowania Żydów. Zupełnie jakby zbrodniarze i ich krwiożercze psy powrócili z zaświatów. Idealnie skonstruowana fabuła, solidna konstrukcja. Autor od razu przechodzi do sedna, skutecznie unikając martwych fragmentów. „Le Figaro”